|
Mazowsze jest najbogatszym województwem w Polsce, ale myli się ten kto uważa, że na Mazowszu żyje się dobrze wszystkim. Jak wytłumaczyć ten paradoks?
Prawdą jest, że Mazowsze jako województwo, w przeliczeniu na jednego mieszkańca, posiada dobre wskaźniki. Jednak pod wieloma względami jest bardzo zróżnicowanym województwem. Mamy gminy najbogatsze w Polsce, ale także i najbiedniejsze. Są powiaty o wysokim bezrobociu strukturalnym (szydłowiecki - 36%), które są w znacznie trudniejszej sytuacji finansowej od wspieranej, ze względu na biedę właśnie, „ściany wschodniej”. Przeciętne bezrobocie na Mazowszu wynosi 10,1%. W Warszawie tylko 3,6 %, ale w regionach Ostrołęcko - Siedleckim 15,6%, w Płocko – Ciechanowskim 17,3%, a w Radomskim 23%. Kolosalne różnice widać także w dochodzie PKB liczonym na jednego mieszkańca. W Warszawie jest to 98,85 tys. zł, w Płocku - Ciechanowie – 35,33 tys., w Ostrołęce –Siedlcach- 24,7 tys., w Radomiu - 24 tys.
Sejmik Mazowiecki
Sejmik rządzony jest przez koalicję PO-PSL. Władze przeznaczają największe środki tam, gdzie władzę sprawuje PO, czyli do Warszawy i do rodzimego dla Marszałka Adama Struzika okręgu Płockiego. Z racji bycia najbogatszym województwem Mazowsze płaci podatek wyrównawczy tzw. „janosikowe”. Tegoroczny budżet Mazowsza wykazuje po stronie dochodów 3 204 440 751 zł, zaś po stronie wydatków 3 569 440 751 zł. Nie obowiązują tu jednak jak widać unijne zalecenia, mówiące o wyrównywaniu poziomów życia dzięki środkom z UE. Największe transfery pieniędzy dostaje najbogatsza Warszawa. Najmniejsze wsparcie otrzymują najbiedniejsze tereny (z RPO: Warszawa 51% środków, Ostrołęka –Siedlce 21% , Płock - Ciechanów 17 % , Radom 11%).
Marszałek Adam Struzik stwierdził że: „Podatek wyrównawczy w wysokości 940 milionów przekazywanych do innych województw z dochodów Mazowsza jest w obecnej sytuacji niewykonalny. Na Mazowszu jest 640 tys. firm, które płacą obecnie znacznie mniejsze podatki. Sytuacja finansów jest dramatyczna. Nawet zamrażając płace i tnąc inwestycje nie jesteśmy w stanie zbilansować wydatków. Wyniki finansowe są gorsze niż zakładane. Być może będziemy zmuszeni zawiesić wpłaty na rzecz innych województw lub staniemy się bankrutem.”
Z roku na rok Mazowsze otrzymuje również coraz mniejsze środki finansowe na świadczenie opieki zdrowotnej. Nakłady na jednego mieszkańca należą do najniższych w kraju. Ten model finansowania opieki zdrowotnej spowodował obniżenie wysokości kontraktów szpitali mazowieckich, co w konsekwencji wpływa na znaczący wzrost ich zadłużenia.
W celu ratowania finansów Mazowsza planowana jest sprzedaż części Kolei Mazowieckich (na razie nie ma jeszcze decyzji której części).
Bezrobocie
Przeciętne bezrobocie na Mazowszu wynosi 10,1%. W Warszawie to tylko 3,6%, ale w regionach Ostrołęcko - Siedleckim już 15,6%, w Płocko – Ciechanowskim 17,3% a w Radomskim aż 23%.
Po likwidacji małych województw premier Jerzy Buzek obiecywał mechanizmy wyrównawcze, które miały łagodzić skutki utraty statusu wojewódzkiego przez Radom, Siedlce , Ostrołękę, Ciechanów i Płock. Tymczasem obecnie prowadzona polityka zamiast dyfuzyjno –polaryzacyjnej, jest polityką centralizacyjno - likwidacyjną. Likwiduje się kolejne miejsca pracy i zabiera kompetencje przenosząc je do Warszawy. Koncepcja dyfuzyjno - polaryzacyjna, zakładająca rozszerzanie się dobrobytu z aglomeracji na tereny położone wokół nich, w Polskich warunkach sprawdza się w ograniczonym zakresie. Wraz ze wzrostem odległości od dominującego ośrodka, jego pozytywne oddziaływanie wygasa. W przypadku Mazowsza granica dyfuzji w obecnym układzie komunikacyjnym przebiega w odległość od stolicy ok. 40-45 km. Dalej położone obszary w zasadzie nie odnoszą korzyści z bogactwa stolicy, ale nawet składają się na to bogactwo. Przejawia się to znaczącym spadkiem ilości miejsc pracy, często, bez uzasadnienia przenoszonych do stolicy. Na niższą dochodowość na jednego mieszkańca wpływa również słabnąca aktywność gospodarcza.
Zapadające obecnie decyzje władz o likwidowaniu instytucji w terenie, pogłębiają tendencję centralistyczną. Oto niektóre z nich: ograniczanie kompetencji wydziałów Urzędów Wojewódzkich z przenoszeniem miejsc pracy do Warszawy (likwidacja wydziału Ochrony Środowiska w Radomiu), likwidacja oddziału Poczty Polskiej w Radomiu z przeniesieniem kompetencji do Warszawy. Podobnie stało się z Urzędem Skarbowym (zlikwidowano 26 miejsc pracy w wydziale zamiejscowym Izby Skarbowej i 42 miejsca pracy w wydziale zamiejscowym UKS z przeniesieniem kompetencji do Kielc). Likwiduje się sądy, wysyłając mieszkańców Zwolenia do Grójca (ponad 100 km), a Rejon Energetyczny z Grójca przenosi się do Skarżyska (ponad 100 km). Skarb Państwa zgłosił zamiar grupowych zwolnień w Zakładzie Produkcji Specjalnej w Pionkach. Na bruk trafia ponad 140 osób, w mieście o ponad 30% bezrobociu. Radykalnie zmniejszono również fundusze na aktywizację zawodową, a przecież bezrobocie w naszym regionie jest jednym z najwyższych w kraju.
Kolejne zarzut dla tego rządu to niedostateczne zabezpieczenie przeciwpowodziowe i znikome wsparcie dla ofiar klęsk żywiołowych. Nie tak dawno Mazowsze nawiedziła powódź i wichura (m.in. powiat przysuski i białobrzeski). Deklarowana pomoc rządu napływała ze znacznym opóźnieniem i w bardzo ograniczonej formie. Znamienny może być przykład „Paprykarza”, który pytał premiera Tuska: „ jak żyć?” W odpowiedzi zamiast otrzymać pomoc, zajęli się nim funkcjonariusze służb specjalnych.
Jak widać rząd koalicji PO-PSL jest dla naszego regionu bardzo niesprawiedliwy, a przez to dla nas bardzo niekorzystny.
Marek Suski
http://suski.blox.pl/html
|