|
Łukasz Wiśnik, szkoleniowiec Pilicy Nowe Miasto, objął posadę asystenta trenera Armina Tomali w Radomiaku Radom. Zdecydował się zrezygnować z pracy w Perle Złotokłos na rzecz właśnie III – ligowca.
– Praca w Radomiaku jest dla mnie olbrzymim wyróżnieniem ,ale też wyzwaniem – powiedział nam Wiśnik.
Nie ma wątpliwości, możliwość bycia trenerem w Radomiaku Radom, to z pewnością coś niesamowitego dla Łukasza Wiśnika. Przede wszystkim to ogromny awans, bo przecież prowadził on w obecnym sezonie A – klasową Pilicę Nowe Miasto. Jak się dowiedzieliśmy, nadal będzie szkoleniowcem tego zespołu, ale przede wszystkim skupi się także na pracy w Radomiaku. Zatem posada w Perle Złotokłos, to już przeszłość.
– Jestem w Radomiaku po to, aby popracować z Arminem Tomalą nad tym, abyśmy awansowali do II ligi – nie ukrywa nasz rozmówca.
Trener Łukasz Wiśnik nie ma wątpliwości, zawsze mierzył wysoko, jeśli chodzi o pracę trenerską. To przede wszystkim ogromna ambicja i chęć dalszego rozwoju.
– Na dzień dzisiejszy praca w Radomiaku, to jest dla mnie naprawdę bardzo świetna sprawa – mówi.
Wiśnik podkreśla, że zespół z Radomia ma za sobą kilkanaście jednostek treningowych. Przyznaje, że jest jeszcze za wcześnie, by mówić o szczegółach. – Jeśli chodzi o moją współpracę ze szkoleniowcem Tomalą, to jestem przekonany, że będzie świetnie – cieszy się nasz rozmówca.
Marcin Kaźmierski
|